Nie tylko energia — OZE jako źródła bezpieczeństwa i stabilności gospodarczej

Artykuły o OZE / Zrównoważony rozwój / Nie tylko energia — OZE jako źródła bezpieczeństwa i stabilności gospodarczej

W dzisiejszych czasach bezpieczeństwo jest tematem numer jeden, a gigantycznym jego aspektem jest bezpieczeństwo energetyczne. Jeżeli chcemy, żeby nasze państwo funkcjonowało, musimy mieć nieprzerwany dostęp do energii elektrycznej, co wie każdy, kto przeżył dłuższą awarię prądu.

Kwestia bezpieczeństwa energetycznego była wyzwaniem już w przeszłości. W latach 70. XX wieku tzw. szok naftowy pokazał, jak bardzo globalna gospodarka jest zależna od surowców energetycznych, a jednocześnie jak podatna na zakłócenia w ich dostawach. Embargo na eksport ropy naftowej nałożone przez kraje OPEC w 1973 roku spowodowało gwałtowny wzrost cen i kryzys gospodarczy w wielu państwach, co stało się impulsem do szukania alternatywnych źródeł energii oraz większej niezależności energetycznej.

Dziś jednym z kluczowych wyzwań związanych z bezpieczeństwem energetycznym jest rosnące globalne zapotrzebowanie na energię. Według prognoz Międzynarodowej Agencji Energetycznej, do 2040 roku światowe zużycie energii wzrośnie o 28% w porównaniu z 2015 rokiem.[1] Rosnąca liczba ludności, rozwój gospodarczy oraz postępująca elektryfikacja transportu i przemysłu sprawiają, że potrzeba zrównoważonych i niezawodnych źródeł energii staje się palącą kwestią.

Obecnie nasze bezpieczeństwo energetyczne jest zależne od wielu czynników, z czego nie wszystkie są pod naszą kontrolą. Kryzys wywołany przez wojnę w Ukrainie, który odciął nam dostęp do rosyjskiego węgla, gazu i ropy, świetnie pokazał, jak bardzo potrzebna nam jest samowystarczalność energetyczna.

A jak odnawialne źródła energii mogą zapewnić bezpieczeństwo energetyczne?

Niezależność i stabilność energetyczna dzięki OZE

Kluczowym sposobem, w jaki odnawialne źródła energii zapewniają niezależność energetyczną, jest wyeliminowanie najbardziej niestabilnego elementu—paliw kopalnych. W przypadku odnawialnych źródeł energii ewentualny import dotyczy wyłącznie etapu budowy infrastruktury. Później, niezależnie od tego, czy mówimy o energii słonecznej, wiatrowej, wodnej czy biomasie, prąd jest generowany z lokalnie dostępnych zasobów.

Świetnym przykładem tego, jak można uniezależnić się od paliw kopalnych jest Austria, która ma zrównoważony miks energetyczny składający się w 60% z elektrowni wodnych, 6% z biopaliwa, 11% z wiatru i 8% energii słonecznej. Wszystko to jest uzupełnione o około 12% stabilizujących miks konwencjonalnych elektrowni, w większości gazowych.

W ostatnich latach rozwój technologii wiatrowych obejmuje również turbiny pionowe, znane jako turbiny o osi pionowej (VAWT – Vertical Axis Wind Turbines). Charakteryzują się one kompaktowym rozmiarem, większą odpornością na zmienne kierunki wiatru oraz możliwością pracy w obszarach miejskich, gdzie przestrzeń jest mocno ograniczona. Turbiny te mogą być instalowane na dachach budynków lub w gęsto zabudowanych przestrzeniach, co otwiera nowe możliwości dla lokalnej produkcji energii. Rozwój tego typu technologii pozwala na lepsze wykorzystanie energii wiatrowej w środowiskach, gdzie tradycyjne turbiny horyzontalne byłyby trudne do zastosowania.

Dla porównania Polski miks składa się w około 66% z węgla, 12% z gazu  i jedynie około 20 % z OZE, głównie energii wiatrowej.  Skutkiem tego były ogromne podwyżki cen prądu w ostatnich latach.

Gospodarcze korzyści inwestycji w OZE

Na stabilność energetyczną wpływa również stabilność gospodarki. Projekty związane z odnawialnymi źródłami energii (OZE) mogą stać się impulsem do rozwoju lokalnych społeczności, wspierając miejscowe firmy transportowe i budowlane na etapie realizacji inwestycji. Dodatkowo przynoszą wymierne korzyści dla gmin w postaci podatków od nieruchomości oraz opłat za dzierżawę gruntów, co znacząco wzmacnia ich budżety. Więcej na temat ekonomicznych aspektów OZE możecie przeczytać w naszym artykule o mitach związanych z OZE.

Świetnym przykładem na zobrazowanie tego potencjału są Stany Zjednoczone, gdzie w 2020 roku sektor elektrowni słonecznych zatrudniał ponad 230 tysięcy osób. Z kolei w Chinach dynamiczny rozwój odnawialnych źródeł energii przyczynił się do wzrostu produktu krajowego brutto (PKB) o 5%.

Aby zrozumieć skalę tej liczby, warto wspomnieć, że 5% chińskiego PKB w 2020 roku to około 736 miliardów dolarów. To więcej niż całkowity PKB takich krajów jak Arabia Saudyjska czy Szwajcaria. Oznacza to, że sam sektor OZE w Chinach wygenerował wówczas wartość większą niż gospodarki wielu średnich krajów świata. Taki przykład jasno pokazuje, że inwestycje w OZE to nie tylko krok w stronę stabilności energetycznej, ale również realny impuls dla gospodarki lokalnej i globalnej.

Ochrona przed kryzysami energetycznymi

Jednym z największych wyzwań związanych z paliwami kopalnymi jest ich ograniczona dostępność. Opieranie miksu energetycznego na tych źródłach oznacza, że w momencie ich wyczerpania zabraknie nam również prądu. Choć zasada ta wydaje się prosta, często jest pomijana w dyskusjach na temat energii odnawialnej. Tymczasem zróżnicowany miks energetyczny, oparty na odnawialnych źródłach energii, stanowi najlepsze rozwiązanie zapewniające odporność na kryzysy energetyczne.

Odnawialne źródła energii mają także dodatkową, bardziej subtelną przewagę. Większość instalacji OZE jest rozproszona, czyli nie skupia się w jednym miejscu, takim jak centralna elektrownia czy duże centrum energetyczne, lecz jest rozmieszczona w różnych lokalizacjach, często blisko odbiorców energii. Nie ma więc jednej ogromnej farmy wiatrowej czy słonecznej, ale korzystamy z wielu mniejszych instalacji, które działają niezależnie od siebie. Dzięki temu, w przypadku katastrofy naturalnej lub – co gorsza – konfliktu zbrojnego, zniszczenie jednej instalacji nie prowadzi do załamania całej sieci energetycznej. Taka struktura zwiększa odporność systemu na zagrożenia.

Nie trzeba szukać daleko, aby dostrzec kontrast między sposobem, w jaki państwa oparte na odnawialnych źródłach energii przetrwały kryzys wywołany rosyjską inwazją na Ukrainę, a sytuacją krajów takich jak Polska czy Wielka Brytania. Na przykład Norwegia, której miks energetyczny w ponad 98% opiera się na energii wodnej, zdołała uniknąć drastycznych wzrostów cen energii i zachowała względną stabilność gospodarczą. Z kolei Polska, gdzie ponad 70% energii pochodzi z węgla, oraz Wielka Brytania, której miks wciąż w znacznym stopniu opiera się na gazie ziemnym (około 40%), zostały dotknięte gwałtownym wzrostem kosztów energii, co znacząco wpłynęło na inflację. Kraje uzależnione od paliw kopalnych odczuły kryzys najdotkliwiej, ponieważ były bardziej podatne na rosnące ceny surowców energetycznych i zakłócenia w ich dostawach.

Implementacja OZE pośrednio zmniejsza skutki kryzysu klimatycznego. Poprzez unikanie wysokoemisyjnych paliw kopalnych, możemy zmniejszyć tempo, w którym postępuje kryzys i prawdopodobieństwo ekstremalnych zjawisk pogodowych takich jak susze, orkany i powodzie, które wpływają nie tylko na bezpieczeństwo ludzi i gospodarkę, ale często też właśnie na bezpieczeństwo energetyczne poprzez paraliżowanie elektrowni wodnych, albo niszczenie infrastruktury elektrycznej.

Quo vadis, Polsko?

Jak widać przed Polską długa droga. Jednak nie jest ona tak trudna jak mogłoby się wydawać. Nasz kraj jest wręcz idealny do stworzenia zrównoważonego miksu energii wiatrowej, wodnej, słonecznej i biopaliwowej, przez nasze położenie geograficzne i istniejącą infrastrukturę.

Jednak sama idea nie wystarczy. W OZE należy inwestować, nie tylko na poziomie infrastrukturalnym i technologicznym, ale też na poziomie edukacyjnym i społecznym. Na szczęście, wiele inwestycji w tym kierunku zostało już poczynionych, choćby przez programy wsparcia dla rozwoju fotowoltaiki, czy pomp ciepła.

Rzymu nie zbudowano w jeden dzień, tak samo polskie OZE nie powstaną od razu. Jednak prognozy wskazują, że do 2040 roku miks energetyczny Polski będzie składał się w 73% z odnawialnych źródeł energii. A co z pozostałymi 27%? Być może będą to elektrownie węglowe, choć istnieje również szansa, że większy udział przypadnie bardziej ekologicznej technologii jądrowej.

Postęp OZE nie zależy jedynie od ludzi „na górze”, zależy też od nas. Wielu z nas może przyczynić się do niego indywidualnie, montując panele fotowoltaiczne czy pompę ciepła, albo dołączając do spółdzielni energetycznej. Transformacja energetyczna to gigantyczne przedsięwzięcie, wymagające wielopoziomowej współpracy na każdym szczeblu. 

Cieszymy się, że czytacie nasze artykuły i zachęcamy was do dalszego edukowania się w tematach odnawialnych źródeł energii, a także w miarę możliwości, edukowania innych na rzecz bezpiecznej i zielonej przyszłości.

[1] https://bip.mos.gov.pl/fileadmin/user_upload/bip/strategie_plany_programy/Polityka_energetyczna_Polski/zal._2_do_PEP2040_-_Wnioski_z_analiz_prognostycznych_2021-02-02.pdf

Partnerzy projektu

Ogarnij Inżynierię Global Compact Network Poland

Ułatwienia dostępu