Przyszłość w zgodzie z naturą. Jak OZE wpływa na ludzi i środowisko.
Rozwój cywilizacji jest nierozerwalnie związany z doskonaleniem umiejętności wykorzystania energii. Od zarania dziejów ludzie uczyli się jak wykorzystać siłę słońca, wiatru i wody.
Tysiące lat przed naszą erą Egipcjanie budowali statki żaglowe, a pierwsze znane młyny wiatrowe mieliły zboże w Persji już około 500 roku. Wraz z wynalezieniem elektryczności pod koniec XVIII wieku rozpoczął się nowy etap w historii energii. Postęp technologiczny sprawił, że energia stała się nieodzownym elementem każdej dziedziny naszego życia – od oświetlenia miast, przez transport, po dziesiątki urządzeń, z których codziennie korzystamy w domach. Przez wiele dziesięcioleci naszą uwagę skupiało pozyskiwanie energii z paliw kopalnych, co napędzało gospodarkę, ale również prowadziło do wielu wyzwań środowiskowych i negatywnie wpływało na zdrowie ludzi.
Raport "State of Global Air 2024" szacuje, że w Polsce z powodu zanieczyszczenia powietrza przedwcześnie umiera około 40 tysięcy osób rocznie.
Dziś, w obliczu globalnych zmian klimatycznych i rosnących potrzeb energetycznych, historia zatacza koło. Wracamy do korzeni – do poszukiwania i udoskonalania sposobów na czerpanie energii z natury, nie tylko z większą skutecznością, ale również z troską o środowisko.
Technologia wykorzystania odnawialnych źródeł energii (OZE), takich jak słońce, wiatr, woda czy biomasa, otwiera przed nami nowy rozdział w rozwoju ludzkości, obiecując zarówno zrównoważony rozwój, jak i niezależność energetyczną. Zrównoważony rozwój to model działania, który zakłada równoczesne uwzględnianie trzech kluczowych aspektów: ochrony środowiska, dobrobytu społecznego i wzrostu gospodarczego. Takie podejście pozwala realizować potrzeby obecnego pokolenia, nie zmniejszając szans przyszłych generacji na korzystanie z tych samych zasobów. Aby było to możliwe, potrzebna jest edukacja, dialog i otwartość na innowacje.
Każde przełomowe rozwiązanie – od pierwszych samochodów po elektryczność – budziło początkowo lęk i niepewność. W przeszłości obawiano się, że samochody będą zbyt szybkie, podróżowanie z dużą prędkością (np. 30-50 km/h) może powodować uszkodzenie ciała, a elektryczność jest zbyt niebezpieczna do codziennego użytku.
Podobnie dzieje się dziś z odnawialnymi źródłami energii. Budzą one nadzieje, ale czasem też obawy. Czy wiatraki rzeczywiście są bezpieczne dla zdrowia? Czy energia słoneczna poradzi sobie w pochmurne dni? Czy rozwój technologii OZE nie wpłynie negatywnie na krajobraz czy ekosystemy? To naturalny mechanizm – nasze mózgi są tak zaprogramowane, żeby ostrożnie podchodzić do tego, co nowe. Najważniejsze, żeby nie poprzestawać na niesprawdzonych informacjach, a wątpliwości zamieniać w konkretne pytania i szukać na nie odpowiedzi, opierając się na wiarygodnych źródłach.
Jak zatem rozwój odnawialnych źródeł energii wpływa na społeczeństwa? Aby odpowiedzieć na to pytanie, warto przyjrzeć się kilku kluczowym zagadnieniom:
- Jakie korzyści ekonomiczne przynosi inwestowanie w OZE, zwłaszcza dla lokalnych społeczności?
- W jaki sposób przejście na zieloną energię wpływa na rynek pracy i powstawanie nowych zawodów?
- Czy technologie te rzeczywiście zmniejszają nierówności społeczne, czy wręcz przeciwnie – mogą je pogłębiać?
- Jak rozwój energetyki odnawialnej zmienia nasze relacje z otaczającym środowiskiem i naszą odpowiedzialność za jego ochronę? I jak wpływa na nasze zdrowie?
Te pytania stanowią punkt wyjścia do zrozumienia, jak transformacja energetyczna może kształtować naszą przyszłość.
Jak inwestowanie w OZE wpływa na lokalne społeczności i ich gospodarkę?
Inwestowanie w odnawialne źródła energii to nie tylko krok w stronę ochrony środowiska, ale także realne korzyści ekonomiczne dla lokalnych społeczności. Budowa farm wiatrowych czy słonecznych tworzy miejsca pracy – od etapu planowania i budowy po późniejszą konserwację instalacji.
Lokalnym firmom przynosi to dodatkowe zlecenia na dostawy materiałów i usług potrzebnych do realizacji takich projektów, co napędza rozwój regionalnej gospodarki. Gminy zyskują również wpływy z podatków od infrastruktury, które mogą być przeznaczane na szkoły, drogi czy inne potrzeby mieszkańców.
OZE to także szansa na tańszą energię. Coraz więcej małych społeczności decyduje się na lokalne instalacje, które obniżają koszty energii i uniezależniają je od wahań cen na rynku globalnym. Jednocześnie takie inwestycje mogą zmniejszać nierówności społeczne. Dzięki programom dotacyjnym na instalacje paneli słonecznych oraz tworzeniu nowych miejsc pracy, szczególnie w obszarach wiejskich, osoby mniej zamożne czy starsze mają większy dostęp do korzyści płynących z transformacji energetycznej.
Przy odpowiednim zarządzaniu procesami związanymi z transformacją, każda turbina wiatrowa czy panel słoneczny staje się nie tylko symbolem ekologii, ale także inwestycją w lepszą przyszłość – zarówno pod względem środowiskowym, jak i ekonomicznym.
Czy przejście na OZE oznacza utratę miejsc pracy?
Wiele osób obawia się, że rozwój odnawialnych źródeł energii może prowadzić do redukcji miejsc pracy w tradycyjnych sektorach energetycznych, takich jak górnictwo czy przemysł naftowy. To pytanie wynika z głęboko zakorzenionych obaw o stabilność ekonomiczną regionów opartych na energetyce konwencjonalnej. W społecznościach, w których węgiel czy ropa naftowa były przez dekady podstawą gospodarki, transformacja energetyczna bywa postrzegana jako zagrożenie, a nie szansa. Dla wielu rodzin utrata pracy w sektorze paliw kopalnych oznacza konieczność przebranżowienia, co wiąże się z wyzwaniami takimi jak zdobycie nowych kwalifikacji czy relokacja.
Aby transformacja energetyczna była sprawiedliwa, konieczne są programy przekwalifikowania zawodowego, lokalne inwestycje w OZE i wsparcie finansowe dla pracowników w okresie przejściowym. Dodatkowo kluczowa jest współpraca z sektorem edukacyjnym, aby dostosować szkolenia i kierunki kształcenia do potrzeb rynku odnawialnych źródeł energii.
Sektor OZE w Polsce dynamicznie się rozwija, przynosząc nowe możliwości zatrudnienia. W 2010 roku w polskim sektorze OZE pracowało około 36,8 tysiąca osób. Do 2020 roku liczba ta wzrosła do 110,8 tysiąca, co oznacza trzykrotny wzrost w ciągu dekady. W 2024 roku liczba ta wyniosła już 129 300 osób, co plasuje Polskę na czwartym miejscu wśród krajów UE pod względem zatrudnienia w energetyce odnawialnej, za Niemcami, Włochami i Francją.

Sektor OZE obejmuje szeroką gamę zawodów, zarówno tych bezpośrednio związanych z produkcją i utrzymaniem instalacji, jak i tych, które wspierają rozwój inwestycji w sposób pośredni. Wśród najważniejszych zawodów są inżynierowie ds. energii odnawialnej projektujący farmy wiatrowe i słoneczne, technicy serwisowi zajmujący się konserwacją turbin, instalatorzy paneli fotowoltaicznych, specjaliści ds. środowiskowych oceniający oddziaływanie inwestycji na przyrodę, kierownicy projektów koordynujący budowę oraz lokalni pracownicy budowlani i logistycy wspierający transport komponentów do instalacji OZE. Dodatkowo, w miejscach, gdzie powstają inwestycje, lokalna ludność może zarobić, oferując usługi gastronomiczne, noclegowe czy transportowe dla pracowników realizujących projekty.
Dlatego, choć transformacja energetyczna wiąże się z wyzwaniami, dane wskazują, że nie oznacza ona ogólnej utraty miejsc pracy. Wręcz przeciwnie – tworzy szanse, które mogą być wykorzystane, o ile równolegle z rozwojem OZE będzie prowadzona polityka wspierająca pracowników w zdobywaniu nowych kwalifikacji i adaptacji do zmieniającego się rynku pracy.
Inwestycje OZE a zdrowie okolicznych mieszkańców
Czy turbiny wiatrowe lub panele fotowoltaiczne mogą wpływać na zdrowie ludzi? To pytanie budzi wiele emocji, dlatego warto bliżej przyjrzeć się, jak wygląda to w rzeczywistości.
-
Jednym z najbardziej dyskutowanych tematów jest tzw. migotanie cieni, czyli efekt wywoływany przez obracające się łopaty turbin wiatrowych rzucające rytmiczne cienie na pobliskie tereny. Obawy dotyczące tego zjawiska koncentrują się na jego potencjalnym wpływie na samopoczucie mieszkańców, w tym ryzyku bólów głowy, stresu czy napadów padaczkowych u osób wrażliwych na światło.
W rzeczywistości migotanie cieni występuje rzadko i jest ograniczone do określonych warunków – odpowiedniego kąta padania słońca oraz odległości od turbiny. Nowoczesne regulacje wymagają budowy farm wiatrowych w odpowiedniej odległości od domów, a technologie umożliwiają zatrzymanie turbiny w godzinach, gdy migotanie mogłoby być uciążliwe. - Niektórzy obawiają się, że panele fotowoltaiczne emitują promieniowanie elektromagnetyczne, które mogłoby być szkodliwe dla zdrowia. Jest to kolejny mit, który nie znajduje potwierdzenia w badaniach naukowych. Promieniowanie generowane przez panele PV jest minimalne i porównywalne z poziomem emitowanym przez urządzenia codziennego użytku, takie jak telewizory czy lodówki.
- Pojawiają się również obawy, że farmy słoneczne mogą wpływać na lokalny mikroklimat, podnosząc temperaturę w ich otoczeniu. Choć duże farmy mogą nieznacznie zmieniać warunki lokalne, badania pokazują, że te efekty są minimalne i nie mają istotnego wpływu na zdrowie ludzi. W rzeczywistości korzystanie z energii słonecznej przyczynia się do globalnego ograniczenia emisji gazów cieplarnianych, co przeciwdziała zmianom klimatycznym i tym samym ich negatywnym skutkom zdrowotnym.
Czy turbiny wiatrowe są uciążliwe dla mieszkańców okolicznych terenów, np. ze względu na hałas?
- Nowoczesne turbiny wiatrowe generują hałas na poziomie porównywalnym do cichej rozmowy lub szumu liści podczas lekkiego wiatru (35–45 dB), a ich wpływ na mieszkańców jest minimalny, szczególnie przy zachowaniu odpowiednich odległości od zabudowań. W Polsce obowiązuje przepis określający minimalną odległość turbiny od domów na 700 metrów, co znacząco ogranicza potencjalny wpływ hałasu. Dodatkowo lokalizacje farm wiatrowych muszą być zgodne z planami zagospodarowania przestrzennego i podlegają konsultacjom społecznym, co pozwala na uwzględnienie potrzeb lokalnych mieszkańców.
Czy turbiny wiatrowe są szkodliwe dla ptaków i nietoperzy?
- Turbiny wiatrowe mogą stanowić zagrożenie dla ptaków i nietoperzy, głównie poprzez kolizje z wirnikami. Badania w Polsce wskazują, że śmiertelność wśród tych zwierząt w wyniku takich kolizji jest mniejsza w porównaniu ze zderzeniami z takimi obiektami jak budynki czy liniami energetycznymi. By zmniejszyć to ryzyko ważne jest odpowiednie planowanie lokalizacji turbin, unikanie obszarów o wysokiej aktywności tych zwierząt oraz stosowanie środków łagodzących, takich jak wyłączanie turbin w okresach największej aktywności nietoperzy. W Polsce obowiązują wytyczne dotyczące oceny oddziaływania elektrowni wiatrowych na nietoperze, które zalecają m.in. roczne badania przedinwestycyjne w celu oceny potencjalnego wpływu na te zwierzęta[1].
- Farmy wiatrowe i słoneczne mogą zajmować znaczną przestrzeń, ale ich lokalizacja jest starannie planowana, aby minimalizować wpływ na użytkowanie terenów. W Polsce farmy wiatrowe często współistnieją z rolnictwem, a obszary między turbinami mogą być wykorzystywane jako pastwiska lub pod uprawy. Fotowoltaika oferuje wyjątkową elastyczność, ponieważ można ją instalować na dachach budynków, nieużytkach, a także wykorzystać w ramach agro-fotowoltaiki, która polega na montażu paneli fotowoltaicznych na specjalnych konstrukcjach nad terenami przeznaczonymi pod uprawę roślin lub hodowlę. Pozwala to nie tylko na bardzo efektywne wykorzystanie przestrzeni, ale także na poprawę warunków dla roślin – panele mogą chronić je przed nadmiernym nasłonecznieniem, suszą czy gradem.
Podobnie jak w XVII wieku, kiedy to mistrzowie holenderskiego malarstwa krajobrazowego, tacy jak Jacob van Ruisdael czy Meindert Hobbema, utrwalali na płótnach wiatraki jako symbol harmonii człowieka z naturą i pomysłowego wykorzystania jej sił, dzisiejsze turbiny wiatrowe stają się współczesnym znakiem tej relacji. Wkomponowane w krajobraz, nie tylko nawiązują do dawnych młynów wiatrowych, ale również pokazują, że rozwój technologiczny może iść w parze z troską o środowisko.
W przeciwieństwie do kominów i ciężkich konstrukcji przemysłowych, nowoczesne farmy wiatrowe symbolizują dążenie do zrównoważonego rozwoju oraz poszukiwanie bardziej harmonijnego współistnienia z naturą, będąc jednocześnie świadectwem postępu i świadomego gospodarowania przestrzenią.
Polecane

Wiatr w żagle OZE – energia wiatrowa w praktyce
Wiatr to najpopularniejsze źródło czystej energii. Obecnie 53 kraje na świecie rozwijają energetykę wiatrową, z czego 27 znajduje się w Europie.

Znaczenie energii odnawialnej: droga do czystszej przyszłości
Czy zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądałby świat, gdybyśmy w pełni wykorzystali potencjał odnawialnych źródeł energii?